Hotele – ciekawostki

który wydano w 1973 roku. Historia więzienia już w najbliższym czasie stanie się tematem wystawy edukacyjnej, która pojawi się w korytarzu prowadzącym do holu. Będzie się można z nieędzy innymi, że jednym z bardziej prominentnych więźniów przy Charles Street był w pierwszej dekadzie XX wieku James Michael Curley. Odsiadywał wyrok za to, że podszył się pod swojego przyjaciela i przystąpił za niego do egzaminu na urzędnika służby cywilnej. Po wyjściu na wolność został gubernatorem stanu Massachusetts. W 1919 roku zamknięto w więzieniu grupę sufrażystek, które zorganizowały w Bostonie protest podczas, gdy w mieście przebywał z wizytą prezydent Woodrow Wilson. Friedman podkreśla – Chcemy zachować zabytkowy charakter budynku. Goście będą wiedzieli, że kiedyś było tu więzienie. W niektórych oknach pozostaną kraty, a w części kompleksu – korytarze z celami. Coraz częściej dawne więzienia oraz areszty przerabiane są na hotele. Należą do nich między innymi trzy zajazdy typu Bed & Breakfast, które działają w małych amerykańskich miasteczkach. Jeden z nich powstał w Preston w stanie Minnesota po przebudowie eleganckiego budynku w stylu włoskim, gdzie od około 1869 roku mieściło się więzienie hrabstwa Filmore. Dużo dawnych zakładów karnych, między innymi w Kanadzie, Szwajcarii, Słowenii, Republice Południowej Afryki i Australii zostało przebudowanych w tanie miejsca noclegowe i schroniska młodzieżowe. W listopadzie 2004 roku, w byłym więzieniu hrabstwa Bexar, które powstało w San Antonio w 1869 roku, został otworzony hotel Comfort Inn Alamo Riverwalk. Noclegi w nim kosztują od 109 do 199 USD za dobę. Robin Joseph, dyrektor hotelu przyznaje, że budynek przestał funkcjonować jako więzienie na początku lat sześćdziesiątych. Od tamtego czasu przechowywano w nim akta oraz inne dokumenty. Potem, pod ścisłym nadzorem konserwatora zabytków, obiekt został podzielony na 82 pokoje. Niezbędne były różne modyfikacje, np. zabudowanie trzypiętrowego szybu w rogu hotelu, zwanego &quotpokój z miejscami wiszącymi&quot. Grube, betonowe ściany przysporzyły dużo problemów budowniczym, którzy adaptowali wybudowane około 1918 roku więzienie Sultanahmet w Turcji na hotel. W końcu w 1996 roku został otwarty 65-pokojowy hotel Four Seasons Istanbul. Marcos Bekhit, wiceprezes regionalny sieci Four Seasons oraz główny dyrektor hotelu zaznacza, że właściciele cały czas bezskutecznie próbują zapewnić swoim gościom niezakłócony dostęp do sieci telefonii komórkowej wewnątrz budynku. Sultanahmet był jednym z pierwszych zakładów karnych, które przeobrażono w luksusowy hotel. Budowlańcy odkryli wówczas wiele mówiący napis na murze: &quotCały świat to gospoda – przynajmniej legenda jest taka. Ale Sultanahmet to tylko cuchnąca paka.&quot Bekhit wyznał, że Hotel Four Seasons Istanbul, gdzie ceny pokoi zaczynają się od 390, a kończą na 3500 USD za noc, początkowo próbował umniejszyć rolę swojej historii. Wyznał – Zaraz po otwarciu ukrywaliśmy fakt, że nasz hotel był wcześniej więzieniem. Działo się tak aż do momentu, gdy jego właściciele zorientowali się, że w dużym stopniu to właśnie przeszłość budynku przyciąga do niego tak wielu gości. Dodaje – Teraz wszystkim opowiadamy o tym, że to najpiękniejsze więzienie na świecie. Według niego, zakład, gdzie od późnych lat 70-tych, aż do jego zamknięcia w 1982 roku przetrzymywano więźniów politycznych, był poważnym kandydatem do przekształcenia w hotel, gdyż położony jest w starej dzielnicy Istambułu obok Błękitnego Meczetu i pałacu Topkapi. Bekhit przyznał, że dużym utrudnieniem była konieczność prowadzenia ciągłych negocjacji z turecką radą dziedzictwa narodowego, która kontroluje przebudowę zabytkowych budynków. Narzekał – Nie wolno nam było nic zmieniać, począwszy od rozmiaru i kształtu okien, aż po musztardowy kolor, na jaki są pomalowane ściany. Musieliśmy zużyć 12 ton musztardowej farby, taki był oryginalny kolor ścian więzienia i jeszcze zostało nam jej pełno w magazynach. Bekhit był na początku zaskoczony, że firma Four Seasons zamierza otworzyć hotel w starym więzieniu, ale jak przyznał architektura była bardzo istotnym czynnikiem, który przyczynił się do odniesionego sukcesu. Według deweloperów, układ gmachu, pozwalający na łatwe przekształcenie w hotel zachęcił także brytyjską sieć Malmaison do zajęcia się Więzieniem Jej Wysokości w Oxfordzie w hrabstwie Oxfordshire. W 1995 roku placówka została zamknięta, a w 2005 roku otworzono w obiekcie hotel. Robert B. Cook, prezes i główny dyrektor Malmaison wyznał – Z przyjemnością stwierdzam, że nasz hotel cieszy się popularnością równie wielką, jak w swojej poprzedniej roli. Dodał też, że miejsca w nim są rezerwowane już na sześć miesięcy do przodu. Koszt modernizacji wyniósł około 42,5 mln USD. Według Cooka hotel, który obecnie posługuje się sloganem: &quotTym razem nie bierzemy więźniów&quot, był tego wart. Cook zapewnia – Gdybym ponownie trafił na jakieś więzienie, zrobiłbym to samo. Firma Cooka zajmuje się także adaptacją starych kościołów i browarów. Natomiast w Bostonie deweloperzy, którzy remontują budynek, gdzie ma powstać hotel Liberty, wyznali, że raczej nie podjęliby się przebudowy następnego więzienia na hotel. Friedman podkreśla – Nie zrobiłbym tego po raz drugi. Pomysł był fajny, ale o wiele łatwiej jest wybudować zupełnie nowy hotel gdzieś przy wielopoziomowym skrzyżowaniu dróg szybkiego ruchu.